28 maja 2024

Wspomnienie o ks. Kanoniku

Wspomnienie Księdza Kanonika Marka Boniewicza

Marek Boniewicz, syn Franciszka, urodził się 21 października 1950 r. Dorastał w Toruniu, gdzie ukończył technikum.

Jak sam opowiadał, powołanie do kapłaństwa odczytał w parafialnym kościele pw. św. Jakuba.  Po maturach, wraz z kolegą poszli tam, aby podziękować Panu Bogu za zdane egzaminy. Była akurat środa i odbywała się nowenna do Matki Bożej Nieustającej Pomocy. I właśnie podczas tej modlitwy młody Marek usłyszał głos w sercu, aby zostawić wszystko i pójść za Chrystusem.

I tak też się stało – Marek złożył podanie o przyjęcie do Wyższego Seminarium Duchownego w Pelplinie, gdzie niebawem rozpoczął studia.

Wiemy, że w swoim późniejszym życiu ksiądz Marek bardzo cenił nowennę do Matki Bożej Nieustającej Pomocy. I dbał, by tradycję tej cotygodniowej modlitwy podtrzymywać także na Dąbrowie.

Ksiądz Marek opowiadał również, że w seminarium duchownym towarzyszyły mu dwa marzenia – pragnął zostać misjonarzem albo podjąć się budowy parafii.

Rocznik księdza Marka przyjął święcenia prezbiteratu 13 lutego 1977 roku. Udzielenie święceń w lutym, bez czekania na typowy dla tej uroczystości okres późnej wiosny, podyktowane było brakami na parafiach i tym samym wyjątkowym zapotrzebowaniem na nowych kapłanów.

Ówczesny ordynariusz chełmiński, ksiądz biskup Bernard Czapliński, skierował neoprezbitera Marka do pracy w parafii pw. św. Katarzyny w Stężycy koło Kościerzyny. Ksiądz Marek objął tam obowiązki wikariusza w dniu 1 marca.

Po ponad trzech latach, 20 czerwca 1980 roku ksiądz Marek pożegnał Kaszuby i podjął funkcję wikariusza w parafii pw. Wniebowzięcia NMP w Chełmnie nad Wisłą. Posługiwał tam przez cztery lata.

3 lipca 1984 roku ksiądz Marek został wikariuszem w kolejnej parafii – pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Gdyni-Witominie.

Był to okres intensywnej rozbudowy Trójmiasta o kolejne osiedla mieszkaniowe. Sukcesywnie powstawały nowe parafie i kościoły…

W 1987 roku, po rozeznaniu potrzeb duszpasterskich, ordynariusz chełmiński – ksiądz biskup Marian Przykucki – podjął decyzję o utworzeniu parafii pw. Trójcy Świętej na budującym się osiedlu Dąbrowa w Gdyni. Akt erygujący podpisano w dniu 5 sierpnia 1987 roku, w Pelplinie.

Funkcję proboszcza nowej parafii powierzono właśnie księdzu Markowi. Tym samym, Pan Bóg odpowiedział na seminaryjne marzenie…

Schyłek epoki PRL-u, trudna sytuacja gospodarcza, problem z dostępnością materiałów budowlanych… wszystko to sprawiało, że nie było łatwym zadaniem zbudować kościół i zorganizować od podstaw życie parafii, i to dla szybko rozbudowującej się dzielnicy o dużych potrzebach.

Jednak ksiądz Marek, z pomocą Bożą oraz dzięki ogromnemu zaangażowaniu parafian, sprostał wyzwaniu. Początkowo posługiwał w tymczasowej kaplicy przy ul. Anyżowej, ale już grudniu 1990 roku biskup Przykucki mógł przybyć na Dąbrowę i dokonać poświęcenia kaplicy oraz docelowej plebanii w nowej lokalizacji – przy ul. Nagietkowej 61.

25 marca 1992 roku papież Jan Paweł II wydał bullę, która na nowo określiła granice diecezji polskich. Miasto Gdynia włączono w skład archidiecezji gdańskiej, do której inkardynowano księdza Marka wraz z wieloma innymi kapłanami dawnej diecezji chełmińskiej.

17 lutego 2002 roku ksiądz Marek został przyjęty w poczet kanoników kapituły kolegiackiej w Gdyni.

Ksiądz Kanonik z wielką troską podchodził do budowy głównego kościoła parafialnego, dlatego tak ważnym dla niego wydarzeniem była uroczysta konsekracja, której dokonał arcybiskup Tadeusz Gocłowski w październiku 2007 roku.

Ostatnie lata życia księdza Kanonika naznaczone były cierpieniem i zmaganiem się m.in. z chorobą nowotworową. W 2020 roku, z uwagi na pogarszający się stan zdrowia, ksiądz Marek został zwolniony z administrowania parafią, przy jednoczesnym pozostaniu jej proboszczem.

W marcu 2022 roku pożegnał swoją rodzoną siostrę Krystynę. 20 maja tego samego roku przeszedł na emeryturę.

Mimo opadania z sił, prawie do samego końca spełniał posługę kapłańską, sprawując Eucharystię. Ostatnią koncelebrował w Zesłanie Ducha Świętego, 19 maja 2024 roku,  o 10:00.

Kilka dni przed odpustem parafialnym nastąpiło gwałtowne nasilenie dolegliwości zdrowotnych, przez co ksiądz Marek trafił w poważnym stanie do szpitala.

W nocy, 28 maja 2024 roku, pomiędzy uroczystością Trójcy Najświętszej a Bożym Ciałem, Dobry Pasterz zaprosił swojego kapłana do wieczności.

Ksiądz Kanonik Marek Boniewicz zmarł zaopatrzony sakramentami świętymi. Odszedł w 74. roku życia i 48. roku kapłaństwa.

 

Księże Kanoniku Marku, nasz drogi Proboszczu,

Dziękujemy za wszystko. Za lata posługi.

Za zorganizowanie życia parafialnego.

Za wielkie nabożeństwo do Matki Bożej.

Za serce, życzliwość i uśmiech. Za każde dobre słowo.

Za coroczne odwiedzanie naszych domów podczas kolędy.

Za posługę kapłańską nawet wtedy, kiedy było Ci już bardzo ciężko.

Spoczywaj w pokoju. I pamiętaj o nas, Twoich parafianach z Dąbrowy.

My zawsze będziemy pamiętać o Tobie. Do zobaczenia.

- Twoja wspólnota parafialna –

 

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
60 0.071846008300781